Dzisiejszym dniem jestem wykończony! Poranna nauka, potem kolokwium zaliczeniowe, i najważniejsze spotkanie z Izą - która ma pomóc mi w wypełnieniu wniosku o dofinansowanie z UE.
To było niesamowite! Czytaliśmy te same dokumenty i ciągle słyszałem tak to jest jasne, to jest oczywiste itp. Nie wiedziałem czy rzeczywiście czytamy to samo. Te dokumenty może po 3 czytaniu są jaśniejsze - ale Iza naprawdę zna się na rzeczy - bardzo to cieszy i daje dużą nadzieję!
Dużo ustaliliśmy, dużo trzeba też zmienić - ale uwaga: nie ma nigdzie że wymagany jest biznes plan jako załącznik - co w ogóle dziwi - ale cóż nie chcą to nie, phi!
PS.: Miło było się z kimś podzielić wszystkimi pomysłami :)
Na dzisiaj tyle wystarczy, jutro dokładniej opiszę co i jak.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz